Articles

TVP: Umorzono część zarzutów wobec Gąsiorowskiego

 

Umorzono część zarzutów wobec Gąsiorowskiego

TVN Info 13.02.2012     Autor: Rafał Pasztelański
Warszawska prokuratura umorzyła dwa z czterech zarzutów ciążących na Andrzeju Gąsiorowskim, bohaterze afery Art. B, który od 20 lat ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości – dowiedział się portal tvp.info. Jeden z zarzutów przestał być przestępstwem, a drugi się przedawnił. Na Gąsiorowskim ciążą jednak pozostałe dwa zarzuty, w tym ten dotyczący kradzieży mienia Art-B.
Andrzej Gąsiorowski (fot.www.agasiorowski.com)
– Prokurator wydał postanowienie o umorzenie zarzutu dotyczącego działania na szkodę Art-B w okresie od 1990 do 1991 roku, w ten sposób, że poprzez szereg operacji bankowych przyczynił się do powstania strat wymuszających konieczność likwidacji spółki. Powodem umorzenia był brak znamion przestępstwa tego czynu, ponieważ w lipcu ub.r. takie przestępstwo zostało zdepenalizowane – wyjaśnia tvp.info prok. Monika Lewandowska, rzeczniczka warszawskiej prokuratury okręgowej.
Prok. Lewandowska powiedziała także, że drugi z umorzonych zarzutów dotyczył „złożenia przed sądem nieprawdziwego zapewnienia o wpłaceniu kapitału zakładowego spółki B&B w 1991. To przestępstwo przedawniło się. – Śledztwo dotyczące pozostałych czynów jest kontynuowane. Zwłoka związana z formalnym umorzeniem niektórych zarzutów wynikała z tego, że akta sprawy były jakiś czas w sądzie, który rozpatrywał wniosek obrony pana Gąsiorowskiego o przyznanie mu listu żelaznego – dodała prok. Lewandowska.
Andrzej Gąsiorowski jest wciąż ścigany za kradzież mienia Art. B., oraz oszustwa na sumę 4 bilionów starych zł i poświadczenia nieprawdy w dokumencie. Według śledczych przestępstwa te przedawnią się dopiero za cztery lata. Gąsiorowski liczył, że będzie mógł wyrazić swoje stanowisko wobec oskarżeń, gdy dostanie list żelazny. 16 stycznia b.r. warszawski sąd okręgowy jednak rozwiał nadzieję ściganego, uznając, że taki glejt mu się nie należy. – Od 20 lat jedynym miejscem, w którym jestem mile widziany w Polsce jest chyba areszt przy ul. Rakowieckiej, ale stamtąd ciężko jest udowodnić, że jest się niewinnym – mówił Gąsiorowski na antenie TVP Info.
Mec. Wojciech Koncewicz, pełnomocnik Andrzeja Gąsiorowskiego od początku uważa, że umorzeniu powinno ulec całe śledztwo, a nie poszczególne zarzuty ciążące na jego kliencie. Ponieważ większość czynów, o jakie podejrzewa się zbiega już się przedawniła. To on interweniował w prokuraturze, aby umorzyć te zarzuty, za które Gąsiorowski nie może być już ukarany.

Categories: Articles

Tagged as: , ,